Smacznie, zdrowo… na parze!

Tradycyjna polska kuchnia to głównie smażone i pieczone potrawy, a na dodatek z dość dużą ilością tłuszczu. Oczywiście tłuszcze są potrzebne, ale jedzone z umiarem. Z kolei długotrwałe gotowanie warzyw w wodzie powoduje, że tracą aż 70% witamin i mikroelementów. To, co dobre zostaje w wodzie. Do gotowania na parze nie używa się tłuszczu, a także niezdrowej w nadmiarze soli, a cenne składniki odżywcze pozostają w potrawie. Na parze można ugotować praktycznie wszystko – warzywa (nawet szpinak), mięsa, ryby, ryż i wiele innych. Tak przygotowane potrawy są lekkostrawne, a więc polecane nie tylko osobom dbającym o zdrowie, ale także tym cierpiącym na różne schorzenia.

 

Gotowania na parze i jego zalety

Trudno znaleźć jakieś wady gotowania na parze, ma ono same zalety. A oto one:

  • Gotowane potrawy nie tracą witamin i składników odżywczych.
  • Do parowania nie używa się ciężkostrawnego tłuszczu oraz niezdrowej w nadmiarze soli. Jedzenie jest zdrowsze i mniej kaloryczne.
  • Potrawy nie są rozgotowane, lecz jędrne, al dente i zachowują kolor. Są przez to bardziej apetyczne.
  • Na parze można gotować praktycznie wszystko (warzywa, mięso, ryby, owoce morza, ryż, kaszę czy makaron).
  • Potrawy w parowarze nie przypalają się.
  • Gotowanie na parze to oszczędność czasu i energii – parowar ma kilka poziomów, więc równocześnie można gotować cały obiad.
  • Poza tym w parowarze można także podgrzewać potrawy.

 

Jak gotuje się na parze?

Gotowanie na parze to nic trudnego. Większość parowarów składa się z kilku poziomów. Do najniższej części wlewa się wodę, z kolei najwyższa jest przykryta sitkiem i pokrywą, której zadaniem jest zatrzymanie wody w garnku.  Produkty umieszcza się na poszczególnych poziomach. Czas gotowania należy liczyć dopiero od momentu zagotowania się wody. Ważne, by woda nie wrzała za mocno. W parowarze można gotować bez dodawania soli, gdyż para wydobywa z potraw prawdziwy smak i aromat. Jeśli koniecznie chce się dodać soli, to dopiero na końcu, po ugotowaniu. Dla uzyskania lepszego smaku warto do gotującej się wody na dolnym poziomie dodać zioła, dzięki czemu wszystkie gotowane produkty przejdą ich aromatem. Mięso i ryby powinno się przyprawić na kilka godzin przed gotowaniem na parze albo jeszcze lepiej zamarynować na noc. Do gotowania można użyć także zamiast czystej wody wcześniej przygotowany bulion. Dzięki temu potrawy będą jeszcze smaczniejsze.

Ważna jest kolejność układania produktów na poszczególnych poziomach. Na niższych potrawy gotują się szybciej, dlatego na górnych należy ułożyć produkty, które gotują się szybciej niż inne. Należy pamiętać także o tym, by nie rozgotować warzyw – w tym celu warto sprawdzać je co jakiś czas, nakłuwając widelcem. By warzywa nie przywarły do wkładki, układa się je na liściach kapusty pekińskiej.

Z kolei, by przyspieszyć proces gotowania, można produkty pokroić na mniejsze kawałki czy nawet w kostkę. Nie należy wkładać do parowaru zamrożonych mięsa i ryb, natomiast warzywa mrożone można jak najbardziej gotować.

 

Garnki do gotowania na parze i inne akcesoria

Aby rozpocząć swoją przygodę z gotowaniem na parze, należy wyposażyć się w odpowiedni sprzęt, czyli parowar. Na rynku dostępnych jest kilka rodzajów naczyń do parowania. Każdy może zatem wybrać takie, które mu najbardziej odpowiada. Oprócz tradycyjnego garnka do gotowania na parze można kupić parowar elektryczny, parownik bambusowy, pojemnik do parowania w kuchence mikrofalowej, samo sitko lub wkładkę do parowania czy nawet piekarnik parowy.

Tradycyjny garnek do gotowania na parze to parowar, którego używa się na kuchence gazowej lub innej. Jest to garnek stalowy, ceramiczny lub szklany, kilkupoziomowy, wyposażony we wkłady do parowania. Z kolei gotowanie w parowarze elektrycznym nie wymaga używania kuchenki. Działa na prąd, co dla niektórych może być wadą. Zazwyczaj jest wykonany z metalu lub szkła. Parownik bambusowy jest zrobiony z bambusa i składa się z kilku pojemników. Umieszcza się go w garnku lub woku z wodą. Najczęściej jest używany w kuchni azjatyckiej, np. do przygotowywania słynnych pierożków dim sum. Pojemnik do gotowania na parze w mikrofali jest wykonany z silikonu lub szkła. Pozwala na rozmrażanie produktów i krótkie gotowanie.

Dla tych, którzy nie chcą kupować specjalnego garnka do parowania idealnym rozwiązaniem jest zakup sitka lub wkładki do parowania. Sitko albo wkładkę umieszcza się w garnku, dzięki czemu produkty nie stykają się bezpośrednio z wodą. A dla koneserów gotowania na parze przydatny może okazać się piekarnik parowy, czyli piekarnik konwekcyjno-parowy, który łączy w sobie zalety tradycyjnego piekarnika i urządzenia do parowania potraw.

Artykuł sponsorowany.

Czytaj dalej...

Przepisy na romantyczną kolację Walentynkową!

Przez żołądek do serca

Walentynki często kojarzą się z romantyczną kolacją przy świecach we dwoje. W wielu przypadkach jest ona nieodłącznym elementem święta zakochanych. Mamy dla Was kilka prostych pomysłów na kolację w ten wyjątkowy dzień. Może zdecydujecie się ugotować coś razem? Przedstawiamy łatwe przepisy na Walentynkową kolację.

 

Zupa marchewkowa

Proponujemy zupę krem. Zawsze pyszna i elegancko podana. Ilość podanych niżej składników wystarcza na 4 porcje.

Składniki:

  • 1 łyżka masła,
  • 1 łyżka oliwy,
  • 1 cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1/2 małego pora,
  • 500 g marchewki,
  • 300 g ziemniaków,
  • 500 ml bulionu (jarzynowego lub drobiowego),
  • przyprawy: 1 łyżeczka kurkumy oraz 1/2 łyżeczki przyprawy curry,
  • 250 ml mleka.

Najpierw myjemy wszystkie warzywa, po czym do garnka wkładamy łyżkę masła i łyżkę oliwy, dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulę i co chwilę mieszając smażymy na małym ogniu przez ok. 2 minuty. Dodajemy czosnek oraz pora, które wcześniej kroimy na plasterki. Następnie dodajemy obraną i pokrojoną na cienkie plasterki marchewkę, a także obrane i pokrojone w kosteczkę ziemniaki. Warzywa ciągle mieszamy i smażymy je przez ok. 10 minut. W międzyczasie doprawiamy je solą. Wszystko zalewamy gorącym bulionem, dodajemy przyprawy (kurkumę i curry), przykrywamy pokrywą i gotujemy ok. 15 minut do miękkości warzyw. Na koniec dodajemy mleko i całość miksujemy na krem. Zupę możemy podawać np. z grzankami lub bazylią.

 

Makaron kokardki z krewetkami

Owoce morza należą do afrodyzjaków, więc wydaje nam się, że ten przepis może idealnie dodać romantyzmu walentynkowemu wieczorowi.

Składniki:

  • 90 orzeszków piniowych,
  • 90 ml oliwy,
  • 2-3 ząbki czosnku,
  • 40 g parmezanu startego,
  • 150 g krewetek,
  • garść bazylii,
  • 2-3 łyżeczki młotkowanego pieprzu,
  • sól do smaku.

Makaron kokardki gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Oczyszczamy krewetki, czyli nacinamy wzdłuż grzbietu i wyjmujemy żyłkę. Orzeszki piniowe prażymy na suchej patelni. Na patelnię wlewamy odrobinę oliwy, wrzucamy krewetki, dodajemy dużo młotkowanego pieprzu i smażymy, aż krewetki się zwiną. Następnie przygotowujemy pesto, czyli miksujemy orzeszki piniowe (troszkę możemy zostawić do dekoracji) z czosnkiem, oliwą, parmezanem i bazylią. Do krewetek dodajemy odcedzony makaron, do tego pesto, mieszamy i nakładamy na talerze. Danie możemy udekorować orzeszkami i bazylią.

 

Szaszłyczki wieprzowe z sosem słodko-ostrym

Afrodyzjakiem, który kojarzy się z walentynkami jest również mięso czerwone, w tym przypadku wieprzowe. Potrzebne nam będą patyczki do szaszłyków.

Składniki:

  • 200 g boczku surowego w plastrach,
  • 1 łyżka przyprawy do wieprzowiny,
  • 50 ml ketchupu,
  • 50 ml wody,
  • 3 łyżki cukru,
  • 50 g kandyzowanych wiśni,
  • 1 łyżeczka przyprawy chili.

Najpierw plastry boczku posypujemy przyprawą do wieprzowiny. Następnie na patyki do szaszłyków nabijamy na przemian boczek oraz wiśnie. Zamiast wiśni możemy użyć też suszonych śliwek, które wspaniale do tego pasują. Szaszłyki pieczemy do momentu, aż mięso stanie się chrupiące i zarumienione. W rondelku przygotowujemy sos chili. W tym celu wlewamy 50 ml wody, dodajemy cukier oraz chili. Gotujemy kilka minut na małym ogniu, następnie dodajemy ketchup i mieszamy.

 

Spaghetti bolognese

Przedstawiamy jeden z wielu przepisów na spaghetti bolognese.

Składniki:

  • makaron spaghetti,
  • koncentrat pomidorowy,
  • opakowanie passaty pomidorowej,
  • średnia marchewka,
  • seler naciowy,
  • 200 g mielonego mięsa wieprzowego,
  • szczypta soli,
  • szczypta pieprzu,
  • ząbek czosnku,
  • oregano,
  • starty parmezan,
  • oliwa z oliwek,
  • średnia cebula.

Rozgrzewamy oliwę z oliwek na patelni. Podsmażamy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz wcześniej posiekaną cebulę. Następnie wkładamy mięso i dusimy przez 10 minut. Kroimy seler naciowy i ścieramy marchewkę na tarce. Dodajemy do mięsa. Wlewamy koncentrat pomidorowy, passatę oraz trochę oliwy. Doprawiamy solą i pieprzem. Dusimy przez 20 minut do miękkości. Gotujemy makaron we wrzącej i osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Sos serwujemy na makaron i podajemy ze startym parmezanem. Idealnie smakuje z kolendrą i oregano.

 

Naleśniki po amerykańsku w kształcie serc

Do tego słodkiego przepisu potrzebna nam będzie przede wszystkim foremka w kształcie serca, aby można było uzyskać odpowiedni kształt.

Składniki:

  • 1,5 szklanki mąki tortowej,
  • 1 jajko,
  • 1,5 szklanki maślanki,
  • 1/4 szklanki cukru pudru,
  • 2 łyżki proszku do pieczenia,
  • 1/4 szklanki oleju,
  • szczypta soli.

Wszystkie składniki miksujemy ze sobą. Na patelnię kładziemy foremkę, w którą wlewamy ciasto. Naleśniki smażymy na suchej patelni (bez tłuszczu). Możemy je polać musem owocowym, rozpuszczoną czekoladą, lukrem, posypać cukrem pudrem, podać z owocami. To już zależy od naszego gustu.

 

Życzymy smacznego!

Czytaj dalej...

Zboża w naszej diecie wg. Eksperta Soligrano!

Moda na bezglutenowe bułki, batony czy płatki śniadaniowe zaskoczyła Nas swoją intensywnością i wielkim zainteresowaniem. Internet przepełniony jest przepisami na ciasta, desery czy pizze totalnie gluten free!

Z obawy przed przytyciem jesteśmy pełni obaw podczas zakupów i przyrządzania obiadu. Biały, pszenny chleb zamieniamy na brązowy, ulubiony makaron spaghetti skreślamy na poczet razowego, a w najgorszym wypadku całkowicie rezygnujemy ze zbóż. Należy jednak pamiętać o składach. Bardzo mylne jest przekonanie o tym, że ciemne pieczywo i makaron to samo zdrowie. Te produkty są często zabarwiane, aromatyzowane i przepełnione konserwantami.

Tak samo jest też z produktami bezglutenowymi. Często w ich składzie znajdziemy polepszacze, dużo cukru i pełno E-symboli.

Jakie produkty zatem wybierać?

Przede wszystkim – nie zniechęcajmy się do zbóż. Wybierajmy ostrożnie i z głową. Jedzenie ciastek gluten free z kosmicznym składem nie daje nam gwarancji na chudnięcie, a wręcz odwrotnie, negatywnie przyczynia się do stanu zdrowia i figury.

Postawmy na zboża pełnoziarniste. Nie rezygnujmy z makaronów, pieczywa, kasz i ryżu, ponieważ są to produkty niezbędne w naszej codziennej diecie.

Wiele modnych diet rezygnuje z produktów zbożowych takich jak makaron, pieczywo, kasze i ryż. Rzeczywiście szybko można zaobserwować spadek wagi, ale konsekwencją są często: gorsze samopoczucie, problemy zdrowotne i napady głodu, które prowadzą do osłabienia woli odchudzania. W dalszej perspektywie zazwyczaj kończy się to efektem jo-jo czyli tym, czego najbardziej obawiają się osoby będące na diecie.  –  komentuje Magda Heba, dietetyk, ekspert Soligrano.

Węglowodany proste zamieńmy na złożone. Te drugie dostarczają nam energii na cały dzień i są źródłem cennych minerałów i wartości odżywczych.

Zboża to grupa produktów, która powinna stanowić stały element codziennej diety – także tej ukierunkowanej na utratę zbędnych kilogramów. To podstawa kaloryczna naszych posiłków, paliwo, z którego czerpiemy energię na długie godziny aktywności fizycznej i umysłowej. W piramidach zdrowego odżywiania zboża i pseudozboża (np. gryka, komosa, czy amarantus) stanowią podstawę, czyli powinny być spożywane często, praktycznie w każdym posiłku. Oczywiście najlepiej wybierać pełne ziarna zbóż, gdyż są one bogate w minerały i witaminy. – dodaje ekspert Soligrano.

Zboża inaczej

Dobrze wiemy, że ciężko przekonać się do zdrowego odżywiania się. Odstawiamy fast-foody i słodkie przekąski zaledwie na tydzień, a później wracamy do naszych nawyków. Jeśli jednak zależy nam na zdrowiu, ciężkostrawne makarony z dodatkiem mozzarelli zamieńmy na makaron razowy ze szpinakiem i marchewką. Zapomnij również o białych tostach z szynką oraz serem na śniadanie i wybierz zboża ekspandowane.

Ekspandowanie zbóż to proces z użyciem pary wodnej. Pomimo tego procesu zboża zachowują cenne witaminy i minerały.

Na śniadanie wybieram ekspandowane ziarno orkiszu. Jest to produkt z certyfikowanych upraw ekologicznych o dużej zawartości błonnika, fosforu, magnezu i białka. W dzieciństwie nie zważając na jakość produktów namiętnie zajadałam się pszennymi płatkami, które niestety zawierały dużo cukru, olej i niekiedy różne polepszacze. Dlatego bardzo cieszę się z faktu mody na zdrowe produkty, dzięki którym jem jak dawniej, tyle że o wiele zdrowiej.

Śniadanie

Moje śniadanie z wykorzystaniem płatków orkiszowych Soligrano wygląda bardzo prosto. Na małym ogniu podgrzewam mleko sojowe, łyżkę stałej części mleczka kokosowego i dodaję cynamon. Płatki zalewam i dodaję orzechy, morwę, ziarna i owoce.

Obiad

Natomiast na obiad przyrządzam pasztet z soczewicy z gryką ekspandowaną. Skorzystałam z przepisu na opakowaniu i upiekłam pyszny dodatek do ziemniaków lub jajka sadzonego. Przepis zmieniłam pod własne upodobania i preferencje. Do mojego pasztetu nie dodałam masła ze względu na nie spożywanie nabiału.

Składniki:

  • 2 puszki soczewicy zielonej;
  • 5 jajek;
  • 400 g pieczarek;
  • 3 ząbki czosnku;
  • 50 g soli, pieprz i estragon (wedle uznania);
  • cebula;
  • masło kokosowe do podsmażenia cebuli i pieczarek;
  • opakowanie gryki ekspandowanej;
  1. Soczewicę blendujemy na jednolitą masę.
  2. Pieczarki ścieramy na tarce, cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy całość na oleju kokosowym.
  3. Następnie łączymy soczewicę z podsmażonymi pieczarkami, dodajemy pokrojony drobno czosnek, przyprawy, grykę i jajka. Całość mieszamy.
  4. Piekarnik nagrzewamy. Masę wykładamy na wąską blaszkę wyłożoną papierem lub na aluminiowe keksówki.
  5. Pasztet pieczemy godzinę w 180 stopniach.

Smacznego!

Czytaj dalej...

5 SPOSOBÓW NA DOBRĄ ENERGIĘ KAŻDEGO DNIA

  1. Korzystaj ze słońca

Przez kilka zimowych miesięcy było go zdecydowanie za mało. Dlatego, kiedy dni są coraz cieplejsze i dłuższe, a słońca coraz więcej warto znów zacząć korzystać z jego pozytywnego wpływu. To nasz sprzymierzeniec w walce z gorszym nastrojem. Podnosi poziom dobrej energii i poprawia samopoczucie. Dłuższe spacery czy uprawianie sportów na świeżym powietrzu to dobry pomysł. Jeśli jednak nie mamy jeszcze wystarczająco dużo energii do aktywności fizycznej, to warto po prostu usiąść na ławce i rozkoszować się ciepłą, słoneczną aurą. Kontakt z naturą, zwłaszcza w słoneczne dni, to doskonały sposób na odzyskanie pozytywnego nastroju, wyciszenie się i zrelaksowanie. Pamiętajmy jednak, że świeże powietrze wzmaga apetyt. Dlatego na spacer w wiosennym słońcu zabierzmy ze sobą małą przekąskę. Np. paczkę płatków żytnich albo przygotowany na ich bazie drobny smakołyk.

  1. Zamień samochód na rower

Wiosną warto przesiąść się na rower. Ruch jest dobry nie tylko dla zdrowia i sylwetki, ale także naszego samopoczucia. Wyzwala bowiem endorfiny, czyli tzw. hormony szczęścia. Zamiast więc tkwić w korkach i narzekać, że tracimy cenny czas, lepiej wsiąść na rower i zrobić coś dla siebie. Jest też szansa, że do celu dotrzemy szybciej niż samochodem, zwłaszcza w porannym szczycie. W dodatku oszczędzimy pieniądze wydawane wcześniej na benzynę. Dzięki temu będziemy mogli sobie sprawić np. drobną przyjemność. Nasz nastrój poprawi też świadomość, że wybierając rower wpisujemy się w eko-trend i pomagamy naturze. Jak widać powodów, aby przesiąść się na dwa kółka jest wiele, a każdy z nich daje możliwość podniesienia poziomu naszej dobrej energii. Do pracy, na zajęcia, po zakupy – rowerem dojedziemy wszędzie, a przy okazji skorzystamy z wiosennego słońca.

  1. Znajdź chwilę dla siebie

Każdego dnia czekają nas liczne zadania: spotkania, projekty, obowiązki domowe. Wydaje nam się, że w ich natłoku nie mamy ani minuty do stracenia, a już na pewno nie mamy jej dla siebie. Tymczasem momenty, kiedy jesteśmy sami ze sobą są potrzebne dla naszego dobrego samopoczucia. To chwile relaksu, ale też uporządkowania myśli. Dzięki temu możemy np. szybciej rozwiązać problem lub jeszcze lepiej rozplanować dzień.  Nie jest to więc w żadnym razie marnowanie czasu. Wystarczy, że wygospodarujemy tylko 10 – 15 minut każdego dnia, a poziom naszej pozytywnej energii wzrośnie. Jak to zrobić? Można np. wstać 10 minut wcześniej, by w spokoju, patrząc za okno na wiosenną zieleń, wypić poranną kawę i zjeść miskę ulubionych płatków. Wieczorem z kolei, zamiast sprawdzać przed zaśnięciem maile czy przełączać kanały telewizyjne, lepiej wziąć relaksującą kąpiel albo wyjść na krótki, choćby 15-minutowy spacer.

  1. Porozmawiaj z przyjaciółmi

Otaczanie się życzliwymi ludźmi to sprawdzony sposób na odzyskanie dobrej energii i poprawę humoru. Dzięki nim czujemy się lepiej, bo wiemy, że dla przyjaciół nasze sprawy są ważne. Wspólna zabawa, pikniki za miastem czy wiosenne grillowanie to doskonały sposób, by nawzajem uzupełnić sobie poziom pozytywnej energii. Ze znajomymi łączą nas często wspólne przeżycia i zainteresowania.  Tematów do rozmów i śmiechu więc nie zabraknie. Dlatego, by utrzymać dobry nastrój, umów się na spotkanie z przyjaciółką w kawiarnianym ogródku pełnym wiosennego słońca. Najlepiej przyjedź na nie rowerem.

  1. Odkryj, co może zboże

Żebyśmy mogli się cieszyć dobrą energią i realizować kolejne zadania, musimy pamiętać o tym, że nasz organizm też jej potrzebuje. Dlatego właśnie warto postawić na produkty zbożowe. Posiłkiem bogatym w dobrą energię pochodzącą ze zboża z pewnością powinno być śniadanie. To, co rano znajdzie się na talerzu ma bowiem duże znaczenie dla naszego samopoczucia także w następnych godzinach. Brak czasu nie powinien być wymówką. Cóż może być łatwiejszego i szybszego niż polanie ulubionych, zbożowych płatków jogurtem lub mlekiem i dosypanie do nich garści świeżych owoców albo orzechów. Miska płatków na biurku to także doskonały sposób na przekąskę, która regularnie będzie dostarczać nam dobrej energii w ciągu dnia pełnego zajęć.

W obu rolach – zarówno pożywnego śniadania, jak i wartościowej przekąski, doskonale sprawdzą się Płatki Żytnie od Lubelli. Powstały z myślą o wspieraniu sylwetki, dlatego na pewno docenią je osoby, które chcą zadbać o siebie na wiosnę. To wyjątkowo innowacyjny produkt wyłącznie z mąki żytniej, stanowiący doskonałe, naturalne źródło błonnika, minerałów i witamin, np. witaminy B1. Płatki Żytnie Lubelli zostały wzbogacone dodatkowo o czarną porzeczką oraz puff, czyli dmuchane ziarno – będące ich idealnym uzupełnieniem. Swój wyjątkowy smak i lekką, chrupiącą formę zawdzięczają najwyższej jakości składnikom. Wystarczy tylko np. dodać do nich ulubiony jogurt, by cieszyć się pysznym, wartościom posiłkiem. Nasz organizm otrzyma w ten prosty sposób dobrą energię niezbędną do tego, żebyśmy mieli siły i chęć do działania oraz realizowania swoich planów.

W ofercie płatków z dodatkami Lubelli dostępne są także: ryżowe z ryżowym crunchem i żurawiną, jęczmienne z pieczonym crunchem jęczmiennym oraz dynią i słonecznikiem, a także pszenne z puffem z pszenicy i czekoladą.

Smoothie z płatkami żytnimi Lubella

 

POTRZEBUJESZ:

•jabłko lub  gruszka 1 sztuka

• banan 1 sztuka

• kiwi 1 sztuka

• sok jabłkowy ½ szklanki

• Płatki Żytnie Lubella 1 garść

 

 

 

DO DZIEŁA!

Obierz owoce i zmiksuj je w blenderze wraz z pozostałymi składnikami. Wypij od razu. Smacznego!

Czytaj dalej...

Kilka prostych pomysłów na smaczne śniadanie dla każdego!

śniadanie

Śniadanie to niechętnie podejmowana poranna czynność – zwłaszcza u dzieci. Pierwszy posiłek jest ważny, dlatego musi być zdrowy i zachęcający do spożycia.

Dzięki odpowiednio dobranym składnikom, zapewnia uczucie sytości na kilka godzin.

„Śniadanie jest bardzo ważnym posiłkiem zarówno dla osoby dorosłej, jak i dla dziecka. Dostarcza energii i składników odżywczych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania w ciągu całego dnia. Bardzo ważne jest by w naszym śniadaniu znalazły się warzywa i owoce, najlepiej świeże. Jeżeli jednak nie ma takiej możliwości, warto sięgnąć po mrożonki, kiszonki lub 100% sok lub mus owocowo-warzywny. Warto przy tym zaznaczyć, że zgodnie z przepisami prawa do wszystkich soków owocowych i pomidorowych oraz soków i musów 100% nie wolno dodawać cukrów ani innych substancji słodzących (np. słodzików czy syropu glukozowo-fruktozowego). Niewielkie ilości cukrów ze względów smakowych można jedynie dodawać do soków warzywnych i warzywno – owocowych. Nie wolno dodawać też do nich barwników oraz substancji konserwujących” – komentuje Zuzanna Antecka, dietetyk, specjalista ds. żywienia i ekspert kampanii „Soki i musy – witaminy w smart formie”.

Dietetyk Zuzanna Antecka przygotowała przykładowe przepisy na pożywne śniadania, z których może skorzystać cała rodzina.

Owsianka z masłem orzechowym oraz owocami leśnymi:

Składniki na dwie porcje:

  • 6 łyżek płatków owsianych
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • 2 szklanki mleka (krowie, kozie, roślinne)
  • 1,5 łyżki masła orzechowego
  • 2 banany
  • orzechy i nasiona wedle uznania
  • 2 garści orzechów leśnych

Przygotowanie:

Mleko zagotować, zmniejszyć ogień i dodać płatki oraz siemię lniane. Zamieszać i gotować na małym ogniu ok. 5 minut. Zdjąć z palnika, dodać pokrojonego banana oraz masło orzechowe, następnie wymieszać i pozostawić pod przykryciem na około 3-4 minuty. Przełożyć do miseczek i posypać owocami, orzechami i nasionami.

Budyń jaglany:

Składniki:

  • połowa szklanki kaszy jaglanej (2 szklanki ugotowanej)
  • 1 szklanka mleka (wedle uznania)
  • szklanka soku jabłkowego
  • 2 łyżki miodu
  • wanilia z połowy laski
  • owoce (świeże lub suszone wedle uznania)

Przygotowanie:

Kaszę wsypać do rondelka, wypłukać 2 razy gorącą wodą, odcedzić, wlać mleko, następnie przykryć i gotować przez około 10 minut do czasu miękkości kaszy. Ugotowaną kaszę przełożyć do blendera, dodać sok jabłkowy, łyżkę miodu, ziarenka wanilii i miksować do czasu uzyskania gładkiego musu. Budyń wyłożyć na talerze, posypać owocami i doprawić łyżką miodu.

Muffinki omletowe:

Składniki:

  • 6 jajek
  • 1 czerwona papryka pokrojona w kostkę
  • garść posiekanego szpinaku
  • 4 łyżki żółtego, startego sera
  • 4 plasterki szynki pokrojonej w paseczki
  • łyżka masła
  • posiekana natka pietruszki
  • sól, pieprz, słodka papryka
  • Sałatka: 2 malinowe pomidory, 2 kiszone ogórki, 1 czerwona cebula, 2 łyżki oliwy z oliwek, sól oraz pieprz

Przygotowanie:

Do miski wrzuć paprykę, szpinak, ser, szynkę i posiekaną natkę pietruszki. Jajka roztrzepujemy z solą, pieprzem i papryką mieloną. Masłem smarujemy foremki do muffinków. Jajka mieszamy ze składnikami stałymi. Masą jajeczną napełniamy foremki do 3⁄4 wysokości, pieczemy 15 minut w 180 stopniach.

Sałatka: pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w grubą kostkę. Ogórki kiszone również. Cebulę posiekać. Wszystkie składniki wymieszać ze sobą.

Placuszki bananowe:

Składniki:

  • 1 dojrzały banan
  • 2 jajka
  • 1 łyżka płatków owsianych
  • szczypta soli
  • miód bądź syrop klonowy
  • plasterki banana i orzechy do dekoracji
  • owoce wedle uznania

Przygotowanie:

W blenderze miksujemy banana z jajkiem, solą oraz płatkami. Smażymy placuszki z obu stron na oleju kokosowym lub maśle klarowanym. Usmażone cake’y podajemy z miodem bądź syropem i posypujemy orzechami i owocami.

Czytaj dalej...

Innowacja kulinarna od Krakusa

Marka prezentuje innowację, bulion, a konkretnie koncentraty bulionów – drobiowego i warzywnego – doskonałe do każdego dania. Kompromisy dotyczące czasu poświęconego na gotowanie, smaku, składu i jakości potrawy na bazie bulionu nie będą już potrzebne.

Marka Krakus zadbała, aby koncentraty bulionów były pozbawione konserwantów, glutaminianu sodu, zagęstników i innych sztucznych dodatków. Powstałe na bazie tradycyjnych receptur zachowały czysty skład oraz unikalny smak i aromat bulionów – drobiowego i warzywnego. Produkty Krakusa to idealne rozwiązanie dla wszystkich, którzy kochają gotować pełnowartościowe, zdrowe jedzenie, ale nie zawsze mają czas, aby spędzić w kuchni kilka godzin.

Chociaż wpływ wywaru czy to mięsnego, czy warzywnego na potrawę jest nieoceniony, to trudno uniknąć wyzwania, przed jakim staje każdy gotujący bulion – dobry wywar potrzebuje czasu. Nie bez znaczenia jest również sprawdzona receptura i odpowiedni, tradycyjny sposób przygotowania. Tylko wtedy bulion smakuje doskonale oraz posiada wiele wyjątkowych właściwości, docenianych od pokoleń. Niestety często z braku czasu korzystamy z szybkich alternatyw, które nie dają gwarancji, że będzie on taki jak w „domu”, smaczny i aromatyczny. Idealnym rozwiązaniem w tej sytuacji są koncentraty bulionu od Krakusa.

Bulion warzywny Krakusa
Bulion warzywny Krakusa

To wyjątkowa innowacja na rynku. Dzięki nim wykonanie każdego posiłku będzie szybkie i wygodne. Wystarczy wlać wybrany koncentrat bulionu do wody, a następnie dodać ulubione składniki, zagotować i zupa gotowa. Buliony Krakus to również doskonała baza do sosów mięsnych i warzywnych oraz do takich potraw jak risotto, ryż, kasze czy makarony. Ich tradycyjny, niezastąpiony smak i aromat sprawia, że każda potrawa jest wyjątkowa.

Koncentraty bulionów marki Krakus to doskonałe rozwiązanie dla wszystkich, którzy
w kuchni cenią sobie bezkonkurencyjny smak, komponowany tylko ze sprawdzonych składników najwyżej jakości oraz wygodę, zapewnianą przez innowacyjne rozwiązania.

Bulion Krakus – sugerowana cena półkowa:

  • koncentrat bulionu drobiowego Krakus: 4,25 pln
  • koncentrat bulionu warzywnego Krakus: 4,25 pln

 

Skrócony opis produktów:

Koncentrat bulionu drobiowego Krakus to wyrazisty drobiowy aromat. To produkt pozbawiony konserwantów, glutaminianu sodu, zagęstników i innych sztucznych dodatków. Powstały na bazie tradycyjnych receptur zachował czysty skład oraz unikalny smak i aromat bulionu. Doskonały jako baza do zup, sosów, ryżu, kasz czy makaronów. Wystarczy, że do garnka wlejemy bulion, dodamy wodę, ulubione dodatki, zagotujemy i potrawa gotowa. Szybko i smacznie.

Koncentrat bulionu warzywnego Krakus to doskonała kompozycja warzyw. To produkt pozbawiony konserwantów, glutaminianu sodu, zagęstników i innych sztucznych dodatków. Powstały na bazie tradycyjnych receptur zachował czysty skład oraz unikalny smak i aromat bulionu. Doskonały jako baza do zup, sosów, ryżu, kasz czy makaronów. Wystarczy, że do garnka wlejemy bulion, dodamy wodę, ulubione dodatki, zagotujemy i potrawa gotowa. Szybko i smacznie.

Czytaj dalej...