Pielęgnacja twarzy – krok po kroku

Pielęgnacja twarzy – krok po kroku

Pielęgnacja twarzy, w zależności od rodzaju cery, wymaga różnego podejścia. Wszystko zależy od tego, czego potrzebuje nasza skóra. Niewłaściwa pielęgnacja twarzy może bowiem pogorszyć stan naszej skóry, a w konsekwencji przyczynić do powstawania niedoskonałości. Dlatego bardzo ważne jest określenie rodzaju skóry w sposób prawidłowy. Pomocna w tym celu może się okazać wizyta w profesjonalnym salonie kosmetycznym. Jeśli już będziemy wiedziały, jaki typ cery posiadamy, będziemy mogły wybrać odpowiednie dla naszej skóry kosmetyki pielęgnacyjne. Oprócz tego, wśród zasad prawidłowej pielęgnacji, równie ważne jest dobranie diety, a także zabiegów kosmetycznych, które poprawią stan naszej skóry.

Czytaj dalej...

Jak zadbać o skórę latem, by wyglądała promiennie i zdrowo?

Zdrowa, świetlista i dobrze wyglądająca skóra to podstawa ładnego wyglądu oraz udanego makijażu. Moda na idealną – niczym u lalki – cerę oraz wieloetapową pielęgnację przywędrowała do nas z Korei Południowej, gdzie porcelanowa gładkość i promienna jasność skóry twarzy jest od lat wyjątkowo ceniona. Czy za koreańskimi rytuałami pielęgnacyjnymi kryje się jakiś sekret? Przede wszystkim ochrona przed słońcem i szkodliwym promieniowaniem UV. Jak więc zadbać o skórę latem, aby wyglądała promiennie i zdrowo? Podpowiadamy!

Czytaj dalej...

Nadmierna potliwość latem – jak poradzić sobie z tym problemem?

Jak wiadomo, wysoka temperatura występująca latem sprzyja potliwości, często nawet nadmiernej, co powoduje bardzo duży dyskomfort. Potliwość wzmacnia także stres, nieodpowiednia dieta, leki lub wrodzona nadreaktywność gruczołów potowych. Dostępne antyperspiranty nie usuną żadnej z przyczyn, ale z pewnością dzięki nim odświeżymy się na jakiś czas. Przedstawiamy kilka sposobów na poradzenie sobie z tym problemem!

Czytaj dalej...

Jak dbać o nadwrażliwe zęby?

nadwrażliwe zęby

Nadwrażliwe zęby to zmora wielu z nas. Zmusza nas do odstawienia ulubionych dań, ciepłych czy zimnych deserów, a nawet czekolady. Nadwrażliwość objawia się przeszywającym bólem zębów i dużym dyskomfortem. Niekiedy pojawia się podczas dostania się do jamy ustnej powietrza, na przykład w trakcie ziewania czy śmiechu. Osoby posiadające nadwrażliwe zęby skarżą się również na nieprzyjemny ból w trakcie wizyty u stomatologa.

Czytaj dalej...

Dieta, która pomoże nam zakwitnąć na wiosnę!

Organizm po zimie potrzebuje zastrzyku witamin, które ze względu na ograniczony dostęp do owoców i warzyw, były dostarczane w mniejszych ilościach niż wiosną i latem. Istotne są również zawarte w nich składniki mineralne, a także błonnik i przeciwutleniacze, które pomagają nam w walce z wolnymi rodnikami. Wiosna to idealny czas, aby wybudzić organizm z zimowego letargu, poprawić koloryt naszej skóry czy zadbać o odpowiednie nawilżenie po mroźnym powietrzu i codziennym ogrzewaniu. Pomóc nam mogą produkty, które określa się mianem superfoods. Nie dajmy się jednak zwariować. Mało kto wie, że uprawiana w Polsce aronia zawiera bogactwo witamin C, B1, B2, B6, E, PP, mikroelementów oraz antyoksydantów. Tych ostatnich jest w niej kilkakrotnie więcej niż w owocach goji czy jagodach açai. Wykazuje również korzystne działanie na poziom glukozy we krwi i poziom insuliny. Bogaty w witaminę C i inne aktywne składniki jest także rokitnik. Wykazuje on także istotną właściwość – podczas obróbki termicznej, witamina zawarta w owocach nie ulega rozkładowi. Warto więc skorzystać z bogactw natury w postaci tłoczonych, niesłodzonych soków lub suszonych owoców.

Czytaj dalej...

Smacznie, zdrowo… na parze!

Tradycyjna polska kuchnia to głównie smażone i pieczone potrawy, a na dodatek z dość dużą ilością tłuszczu. Oczywiście tłuszcze są potrzebne, ale jedzone z umiarem. Z kolei długotrwałe gotowanie warzyw w wodzie powoduje, że tracą aż 70% witamin i mikroelementów. To, co dobre zostaje w wodzie. Do gotowania na parze nie używa się tłuszczu, a także niezdrowej w nadmiarze soli, a cenne składniki odżywcze pozostają w potrawie. Na parze można ugotować praktycznie wszystko – warzywa (nawet szpinak), mięsa, ryby, ryż i wiele innych. Tak przygotowane potrawy są lekkostrawne, a więc polecane nie tylko osobom dbającym o zdrowie, ale także tym cierpiącym na różne schorzenia.

 

Gotowania na parze i jego zalety

Trudno znaleźć jakieś wady gotowania na parze, ma ono same zalety. A oto one:

  • Gotowane potrawy nie tracą witamin i składników odżywczych.
  • Do parowania nie używa się ciężkostrawnego tłuszczu oraz niezdrowej w nadmiarze soli. Jedzenie jest zdrowsze i mniej kaloryczne.
  • Potrawy nie są rozgotowane, lecz jędrne, al dente i zachowują kolor. Są przez to bardziej apetyczne.
  • Na parze można gotować praktycznie wszystko (warzywa, mięso, ryby, owoce morza, ryż, kaszę czy makaron).
  • Potrawy w parowarze nie przypalają się.
  • Gotowanie na parze to oszczędność czasu i energii – parowar ma kilka poziomów, więc równocześnie można gotować cały obiad.
  • Poza tym w parowarze można także podgrzewać potrawy.

 

Jak gotuje się na parze?

Gotowanie na parze to nic trudnego. Większość parowarów składa się z kilku poziomów. Do najniższej części wlewa się wodę, z kolei najwyższa jest przykryta sitkiem i pokrywą, której zadaniem jest zatrzymanie wody w garnku.  Produkty umieszcza się na poszczególnych poziomach. Czas gotowania należy liczyć dopiero od momentu zagotowania się wody. Ważne, by woda nie wrzała za mocno. W parowarze można gotować bez dodawania soli, gdyż para wydobywa z potraw prawdziwy smak i aromat. Jeśli koniecznie chce się dodać soli, to dopiero na końcu, po ugotowaniu. Dla uzyskania lepszego smaku warto do gotującej się wody na dolnym poziomie dodać zioła, dzięki czemu wszystkie gotowane produkty przejdą ich aromatem. Mięso i ryby powinno się przyprawić na kilka godzin przed gotowaniem na parze albo jeszcze lepiej zamarynować na noc. Do gotowania można użyć także zamiast czystej wody wcześniej przygotowany bulion. Dzięki temu potrawy będą jeszcze smaczniejsze.

Ważna jest kolejność układania produktów na poszczególnych poziomach. Na niższych potrawy gotują się szybciej, dlatego na górnych należy ułożyć produkty, które gotują się szybciej niż inne. Należy pamiętać także o tym, by nie rozgotować warzyw – w tym celu warto sprawdzać je co jakiś czas, nakłuwając widelcem. By warzywa nie przywarły do wkładki, układa się je na liściach kapusty pekińskiej.

Z kolei, by przyspieszyć proces gotowania, można produkty pokroić na mniejsze kawałki czy nawet w kostkę. Nie należy wkładać do parowaru zamrożonych mięsa i ryb, natomiast warzywa mrożone można jak najbardziej gotować.

 

Garnki do gotowania na parze i inne akcesoria

Aby rozpocząć swoją przygodę z gotowaniem na parze, należy wyposażyć się w odpowiedni sprzęt, czyli parowar. Na rynku dostępnych jest kilka rodzajów naczyń do parowania. Każdy może zatem wybrać takie, które mu najbardziej odpowiada. Oprócz tradycyjnego garnka do gotowania na parze można kupić parowar elektryczny, parownik bambusowy, pojemnik do parowania w kuchence mikrofalowej, samo sitko lub wkładkę do parowania czy nawet piekarnik parowy.

Tradycyjny garnek do gotowania na parze to parowar, którego używa się na kuchence gazowej lub innej. Jest to garnek stalowy, ceramiczny lub szklany, kilkupoziomowy, wyposażony we wkłady do parowania. Z kolei gotowanie w parowarze elektrycznym nie wymaga używania kuchenki. Działa na prąd, co dla niektórych może być wadą. Zazwyczaj jest wykonany z metalu lub szkła. Parownik bambusowy jest zrobiony z bambusa i składa się z kilku pojemników. Umieszcza się go w garnku lub woku z wodą. Najczęściej jest używany w kuchni azjatyckiej, np. do przygotowywania słynnych pierożków dim sum. Pojemnik do gotowania na parze w mikrofali jest wykonany z silikonu lub szkła. Pozwala na rozmrażanie produktów i krótkie gotowanie.

Dla tych, którzy nie chcą kupować specjalnego garnka do parowania idealnym rozwiązaniem jest zakup sitka lub wkładki do parowania. Sitko albo wkładkę umieszcza się w garnku, dzięki czemu produkty nie stykają się bezpośrednio z wodą. A dla koneserów gotowania na parze przydatny może okazać się piekarnik parowy, czyli piekarnik konwekcyjno-parowy, który łączy w sobie zalety tradycyjnego piekarnika i urządzenia do parowania potraw.

Artykuł sponsorowany.

Czytaj dalej...

O piękną skórę trzeba zadbać

Must have dla skóry

Balsamy do ciała to taki rodzaj kosmetyku, którego używamy przez cały rok. Najbardziej jednak naszej skórze potrzebny jest jesienią i zimą z racji i spadku temperatury, jak i ogrzewania, które nadmiernie wysusza skórę. Warto jednak dobierać produkty do rodzaju skóry oraz pamiętać, że niektóre z nich oprócz właściwości pielęgnacyjnych będą mieć również składniki silnie działające na przykład ujędrniająco, wyszczuplająco czy też antycellulitowo.

Przede wszystkim głównym zadaniem balsamu jest odbudowa płaszcza hydrolipidowego skóry. Ulega on uszkodzeniu poprzez kąpiel, korzystanie z basenu czy też przebywaniem w suchych i zamkniętych pomieszczeniach. Nie działają dobrze na skórę również zmiany temperatury, wiatr czy mróz. I choć zdrowa  powinna regenerować się sama, to z wiekiem ten proces jest wolniejszy i wymaga wsparcia z naszej strony. Warto korzystać z odpowiednich kosmetyków regularnie, ponieważ ubytki w warstwie hydrolipidowej szybko mogą zmienić się w podrażnienia, a nawet uszkodzenia skóry. A ta odpowiednio pielęgnowana jest gładka, nawilżona i po prostu zdrowa.

 

Najlepsze produkty

Popularne balsamy do ciała różnią się i konsystencja i składem. Dla tego warto dopasować odpowiedni produkt do potrzeb swojej skóry. Warto nawilżać ją raz lub dwa razy dziennie, ale zawsze po kąpieli. Produkty nawilżające koniecznie trzeba nałożyć na całe ciało, natomiast produkty wyszczuplające czy antycellulitowe warto ograniczyć tylko do konkretnych stref. Warto przy tym zadbać o odpowiedni masaż, ponieważ dobre krążenie sprawia, że kosmetyk jest lepiej wchłaniany. Co tydzień koniecznie trzeba pamiętać o peelingu.

Latem idealne są mleczka do ciała – lekkie, przyjemne, o delikatnym zapachu i szybkiej wchłanialności. Jesienią i zima warto postawić na kosmetyki o gęściejszej konsystencji i bogatszym składzie. Zostawiają one na skórze tłustą cieniutką warstwę, dzięki czemu zabezpieczamy skórę przed uszkodzeniami i sprawimy, że wolniej będzie tracić ona wilgoć. Takie zabezpieczenie pozwala odzyskać blask i odpowiednie nawilżenie.

Czytaj dalej...

Zmień te nawyki żywieniowe i ciesz się zdrowiem!

nawyki żywieniowe

Zdrowy tryb życia ma swoich zwolenników, jak i przeciwników.

Zwolennicy to osoby próbujące zrzucić zbędne kilogramy, lub chcące poprawić jakość swojego zdrowia. Natomiast przeciwnicy są skłonni stwierdzić, iż od czegoś trzeba umrzeć lub powołują się na jedzących wszystko przodków.

Jeśli postanowiłaś zmienić styl życia, odżywianie się i aktywność fizyczną, zacznij od wyeliminowania kilku nawyków żywieniowych znanych dobrze Polakom.

Jakie nawyki żywieniowe możemy zmienić?

nawyki żywieniowe

Zmień te nawyki żywieniowe:

Ogranicz cukier

Cukier to największa zmora dzisiejszych czasów. Dodawany jest do wszystkiego – szynki, chleba, drożdżówek i jedzenia dla dzieci. Dodatkowo jemy go w porannych płatkach z mlekiem, pijemy w napoju posłodzonym cukrem w przeróżnej postaci, a w między czasie w batonikach.

Jak widać spożywana ilość jest bardzo duża. Nieświadomie przyczyniamy się do odkładania tkanki tłuszczowej, starzenia się skóry, do chorób serca, cukrzycy i wielu innych.

Jeśli odzwyczajanie się od cukru sprawia Ci wielką trudność, staraj się zastępować ulubione przysmaki innymi. Na przykład – piecz granolę zamiast jedzenia czekoladowych płatków, kupuj batony oparte o daktyle i patrz na składy kupowanych produktów. Staraj się nie zamieniać cukru innymi zamiennikami w postaci ksylitolu lub stewii. Lepszy będzie swojski miód. Od czasu do czasu zjedz gorzką czekoladę lub dopraw owsiankę dżemem.

Zdrowe zamienniki to droga do osiągnięcia sukcesu!

Ogranicz fast-foody

O szkodliwości fast-foodów media huczą od lat. Jednak ilość ludzi w restauracjach szybkiej obsługi w dalszym ciągu przeraża i potwierdza nasze przyzwyczajenia. Jak sobie pomóc?

Wybieraj restauracje ze zdrowymi hamburgerami, pieczonymi frytkami i absolutnie nie popijaj tego słodkim napojem! Zdrowe fast-foody przygotujesz także w domu! Wystarczy upiec bataty i kartofle pokrojone w paski, mięso lub kotleta wegetariańskiego usmaż na oleju np. ryżowym, dodaj ulubione dodatki, bułkę razową i gotowe!

Ogranicz chipsy, paluszki itp.

Zdrowszy tryb życia Polaków zmusza sklepy do wprowadzania żywności bio, bezglutenowej i opartej o lepsze składniki. Bez problemu więc znajdziesz paluszki oparte o mąkę orkiszową lub mix przekąsek bez ulepszaczy. Wystarczy dobrze poszukać i czytać składy!

Jeśli masz ochotę na chipsy o smaku paprykowym, upiecz ziemniaki pokrojone w plastry, a następnie posyp je słodką papryką!

Ogranicz nabiał

O nabiale spekuluje się od dawna. Istnieją stwierdzenia, że mleko bardziej nam szkodzi niż służy, a ser żółty źle wpływa na cholesterol.

Tak jak w przypadku innych produktów, patrz na skład kupowanego sera lub masła. Nabiał ma zdolności do gromadzenia wody w organizmie, przez co efekty utraty wagi może być mało zauważalna. Warto też pamiętać, że serki i jogurty słodzone są dużymi ilościami cukru, dlatego powinniśmy je wyeliminować.

Ogranicz jedzenie białego pieczywa

Węglowodany proste są to produkty przetworzone i wysokokaloryczne. Do takich węglowodanów zaliczamy m.in. biały chleb i bułki. Pszenica zawiera gluten negatywnie wpływający na jelita, cerę i samopoczucie. Oprócz szkodliwego glutenu, w pieczywie znajdziemy cukry, dużą ilość soli, skrobie modyfikowane, jogurty i ulepszacze…Ogółem mówiąc, chleb podwyższa poziom cukru, powoduje tycie, starzenie się skóry i uzależnia.

Z czym zatem jeść humus, szynkę czy jajko? Z upieczonym przez siebie chlebem, np. z mąki gryczanej, jaglanej i z dużą ilością ziaren.

Ogranicz smażone lub smaż na dobrej jakości olejach

O tym, że smażenie jest szkodliwe, zwłaszcza gdy jest to proces kilkukrotny – wiemy nie od dziś. Dlatego wybierajmy dobrej jakości oliwę z oliwek, olej rzepakowy, lniany, konopny czy ryżowy. Do smażenia na głębokim tłuszczu polecam m.in. olej ryżowy.

Zwiększ ilość warzyw

Większość Polaków ogranicza się do sałatek ze słoików i ziemniaków. Niestety nie pamiętamy o brokułach, brukselce czy pomidorach. Wszystkie warzywa są źródłem wspaniałych wartości odżywczych i minerałów. Korzystajmy z sezonowych darów natury lub wybierajmy mrożonki.

Zwiększ ilość owoców

Owoce zawierają cenne witaminy i składniki mineralne. Zapewnij sobie dawkę zdrowych węglowodanów na śniadanie, dzięki czemu będziesz najedzona na kilka godzin.

Zwiększ ilość strączków

Strączki to źródło białka, żelaza, wapnia, fosforu i wielu innych składników mineralnych. Są wykorzystywane głównie do dań wegetariańskich i wegańskich, ale mięsożercy również powinni o nich pamiętać.

Zwiększ ilość pestek i orzechów

Dynia, słonecznik i inne ziarna powinny być spożywane ze względu na cenne właściwości. Pestki dyni posiadają dużo wapnia, fosforu, żelaza, obniżają poziom złego cholesterolu. Pestki słonecznika są bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe, aminokwasy i dużo cennych pierwiastków. Natomiast o orzechach możesz poczytać w innym artykule WomenWorld.

nawyki żywieniowe

Ogółem rzecz biorąc, jedz produkty lepszej jakości. Zważaj na skład i pochodzenie mięsa, ryb i nabiału. Ogranicz węglowodany proste, a jedz więcej darów natury! Dodatkowo zacznij uprawiać sport lub dużo spaceruj. Będziesz czuła się lepiej i zauważysz efekty!

Czytaj dalej...