Milan Fashion Week – makijaż inspirowany wybiegiem!

milan fashion week

Makijaż na wybiegach należy do dość specyficznych. Albo jest totalnie nude, albo mocno podkreśla którąś część twarzy. Milan Fashion Week to połączenie klasycznych make-upów z nietuzinkowością. Czy któryś z tych look’ów zainspiruje kobiety?

Dolce&Gabbana

Na pokazie Dolce&Gabbana w oczy rzucał się eyeliner na powiekach modelek oraz usta podkreślone czerwoną szminką. Niektóre modelki prezentowały pomadki zbliżone do koloru  ust, pojawił się także kolor różowy. Nie zmieniło się natomiast podkreślenie oczu. Całość idealnie uzupełniła szaloną, kobiecą i wyrazistą kolekcję.

Foto: Sonny Vandevelde / Indigital.tv Vogue.com

Marni

Marni stawia na totalną naturalność. Jedynym „wybrykiem” makijażystów jest cień na oczach w kolorach różu, zieleni, niebieskiego i innych niecodziennych kolorach. Czy ten trend sprawdzi się na co dzień?

Foto: MARCUS TONDO Vogue.com

Tod’s

Na pokazie Tod’s największą uwagę przykuwały urocze szczenięta w rękach modelek. Pomysł miał być słodki, a wyszło kontrowersyjnie. A jaki był makijaż modelek? Naturalny i delikatny. Niektórym z nich podkreślono usta bezbarwnym błyszczykiem, uczesano brwi
i pomalowano oczy cieniem w kolorze natury – głównie beżu.

Foto: Marcus Tondo / Indigital.tv Vogue.com

Philosophy di Lorenzo Serafini

Podobnie prezentował się make-up modelek na pokazie Philosophy di Lorenzo Serafini. Stworzono efekt opalonej cery dzięki jasnym bronzerom. Nie było to natomiast konturowanie, a bardziej roztarcie cienia w okolicach kości policzkowych i oczu.

Foto: Kim Weston Arnold / Indigital.tv Vogue.com

Giorgio Armani

U Giorgio Armani każdy look lśnił i wyróżniał się kolorem, materiałem i warstwami. Modelki obsypano białym pudrem w celu rozjaśnienia twarzy, rzęsy wytuszowano, usta minimalnie podkreślono błyszczykiem a brwi cieniem. Bez wątpienia jest to makijaż na co dzień.

Foto: Sonny Vandevelde / Indigital.tv Vogue.com

Salvatore Ferragamo

Zakochałyśmy się w pomyśle Salvatore Ferragamo. Powieki modelek obsypano intensywną żółcią, fioletem, czerwienią czy pomarańczowym, a rzęsy pomalowano błękitnym tuszem. Skupiono się na tym, żeby kolor make-upu był zbliżony do jakiejś części looku. Jedno jest pewne – w tym sezonie nietuzinkowość jest hitem.

Foto: Luca Tombolini / Indigital.tv Vogue.com

Gucci

Marka Gucci ceni naturalność. Jedynym elementem makijażu była…jednobrew! Brak makijażu jest uzasadniony kominiarkami, które założyła większość modelek. Swoją drogą, kolekcja była znakomita!

Foto: Sonny Vandevelde / Indigital.tv Vogue.com

Fendi

U Fendi pojawił się delikatny podkład, mocno podkreślone wewnętrzne kąciki oczu białym cieniem i uczesane brwi.

Foto: Sonny Vandevelde / Indigital.tv Vogue.com

Moschino

Znana ze swojej ekscentryczności marka Moschino postawiła na klasyczny, codzienny make-up. Oczy podkreślał eyeliner, policzki bronzer a usta szminka. Pojawiło się też sporo szaleństwa! Twarze i szyje modelek pomalowano na kolor rajstop!

Foto: Yannis Vlamos / Indigital.tv Vogue.com

 

Prada

Spodobał się nam pomysł Prady. Górną powiekę pomalowano do połowy i ozdobiono kryształkami, natomiast dolna kreska była o ton ciemniejsza. Pozostała część modelek miała nude make-up.

Foto: Sonny Vandevelde / Indigital.tv Vogue.com

 

Antonio Marras

Mroczna kolekcja Antonio Marras została przełamana marchewkową czerwienią. Taki był też makijaż modelek. Czerń podkreślała oczy, a czerwony kolor ożywiał make-up.

zdjęcie główne: Alessandro Garofalo / Indigital.tv Vogue.com

Który look z Milan Fashion Week wykorzystałabyś na co dzień?

Możesz także zobaczyć