neffos x1 max

Wielokrotnie stoimy przed decyzją kupna nowego sprzętu AGD/RTV i głowimy się nad tym, jaki wybór będzie tym najlepszym. Dodatkowym utrudnieniem jest ilość sprzętu dostępnego na rynku, konkurencyjne ceny i coraz to nowsze udogodnienia. Obecnie wybierając telefon, oprócz dzwonienia i smsowania zależy nam też na dobrym aparacie, sporej pamięci, a przy tym świetnej cenie.

Wyżej wspomniana konkurencja jest jednak dla potencjalnego klienta zaletą. Marki „biją się” o kupca i oferują możliwość nabycia dobrego i nie drogiego smartfona. Sprzęt o takich cechach miałam okazję testować. Do rąk trafił mi telefon marki TP-link, model Neffos X1 Max w kolorze zimnej szarości i pamięci 64GB, którego cena waha się w granicach 800 złotych.

W pudełku znalazł się telefon, ładowarka (kostka + kabel), słuchawki, igła i instrukcja obsługi.

 

Wygląd zewnętrzny Neffos X1 Max

Zacznijmy od tego, że jesteśmy wzrokowcami. Zwłaszcza kobiety… Aby telefon nas zainteresował, musi być ładny i designerski. O ten design w przypadku X1 Max nie musisz się martwić. Obudowa telefonu jest płynna, zaokrąglona i wygodna w użytkowaniu. Tył jest metalowy i sprawia wrażenie delikatnie brokatowego. Pomimo standardowego, kobiecego użytkowania telefonu (ciasno upakowany w torebce pełnej niebezpieczeństw, kluczy i notesów) nie zauważyłam ani jednej ryski na obudowie. Jest to na pewno duży plus, szczególnie jeśli nie jesteś fanką kejsów i futerałów.

Tył Neffos’a zawiera standardowo aparat, lampę błyskową i tutaj miłe zaskoczenie…odblokowanie na palca! Na pewno większość ceni sobie unlocki ze względu na największą ochronę przed niepożądanym „gościem”. U mnie totalnie sprawdziło się umiejscowienie go na tylnej części telefonu.

Przód telefonu to praktycznie czarna tafla z delikatnie widocznymi przyciskami. U góry znajduje się głośnik, aparat przedni i światełko powiadamiające o nowych wiadomościach, nieodebranych połączeniach itp. Lewy dolny przycisk umożliwia powrót do ostatnio przeglądanych aplikacji, a prawy do ich usunięcia, natomiast środkowy powraca do menu głównego. Warto wspomnieć, że możemy zmienić kolejność przycisków!

Prawy bok posiada przyciski głośności i zasilania, a lewy przełącznik wyciszenia i gniazdo karty SIM. Górna część zawiera gniazdo słuchawek, a dolna port danych/ładowania.

Wnętrze Neffos X1 Max

Po odblokowaniu ukazuje się menu, które możemy modyfikować i powiększać o ilość kart poprzez pobieranie aplikacji. Scroll w dół umożliwia szybkie przejście do wi-fi, lokalizacji, Bluetooth itd., ale też edycję przycisków.

Przewijanie kart działa sprawnie i płynnie. Pomimo kilku pobranych aplikacji nie zauważyłam przycinania się i zawieszania. Zdarzyło się jednak samoistne wyłączenie się aplikacji Instagram po długim i intensywnym użytkowaniu.

Duża pamięć telefonu, bo 4 GB RAM i 64 GB niewątpliwie pozwala na duże szaleństwa. Warto wspomnieć, że w zależności od tego jaką wybierzemy pamięć, cena telefonu się różni. Za telefon o pamięci 3/32 GB zapłacimy już 550 zł.

Neffos możemy zaliczyć do telefonów biznesowych, biorąc pod uwagę Dual SIM, czyli używanie dwóch kart SIM na raz. Dodatkowym udogodnieniem jest Moduł klonowania aplikacji takich jak Facebook czy Messenger, dzięki czemu możliwe jest zalogowanie się na dwóch kontach jednocześnie!

Udogodnieniem telefonu jest przycisk pływający, który poprzez uruchomienie w ustawieniach umożliwia szybki dostęp do ekranu głównego, ostatnich kart, powrotu do poprzedniej sesji, ale też zablokowanie telefonu i zrobienie zrzutu ekranu bez standardowego przyciskania „przycisz+zablokuj”. Po raz pierwszy spotkałam się z Trybem rękawiczek, czyli zwiększeniem czułości ekranu na dotyk w rękawiczkach! Niekiedy musiałam przyciskać ekran mocniej, aby zareagował, aczkolwiek tryb świetny i bardzo przydatny.

Przycisk pływający

Neffos X1 Max udogodnieniem dla niepełnosprawnych

Można powiedzieć, że Neffos X1 Max przystosowano do specjalnych potrzeb użytkowników. Świetne funkcje Switch Access, TalkBack czy Przeczytaj na głos pomagają osobom niewidomym i niedowidzącym, ale też niepełnosprawnym ruchowo i starszym. Funkcja TalkBack informuje o każdym naszym ruchu. Dwukrotny przycisk folderu umożliwia włączenie go, ale najpierw musimy odsłuchać co to za folder. Podczas korespondowania informuje nas o tym, co napisał rozmówca i co napisaliśmy my. Po włączeniu funkcji Przeczytaj na głos, lektor odczytuje treść na ekranie, natomiast Switch Access umożliwia obsługę telefonu za pomocą jednego lub kilku przełączników.

 

Specyfikacja

Telefon wyposażono w dwa aparaty. Przedni o rozdzielczości 5.0 Mpix i tylni 13.0 Mpix. Aparat umożliwia robienie zdjęć z trybem upiększającym, trybem zaawansowanym, robienie nocnych zdjęć, ale też nagrywanie poklatkowe i wolne tempo.

Z uwagi na to, że zawsze zwracam uwagę na aparaty, tutaj jestem miło zaskoczona. Zdjęcia są wyraźne, a w dobrym oświetleniu wychodzą na prawdę dobrze. W tym przypadku TP-link absolutnie nie zawiódł.

Bateria Litowo-jonowa 3000 mAh przy intensywnym użytkowaniu wytrzymuje cały dzień i możemy ją ładować następnego dnia. W kilkadziesiąt minut naładujemy baterię do 50 procent.

Telefon należy do typowo cienkich smartfonów o grubości 7,85 mm, wysokości 152,8 mm i szerokości 76 mm. Przekątna ekranu to 5,5”. Neffos X1 Max 4/64 posiada 4 rdzeniowy procesor MediaTek MT6755 Helio P10.

W dobie kupowania wszystkiego co drogie i znane, boimy się sięgać po sprzęty tańsze z obawy o złą jakość. Neffos X1 Max towarzyszył mi przez ostatnie tygodnie, jego pamięć i baterię poddałam próbie i można stwierdzić, że poradził sobie świetnie. Zaskoczyło mnie w nim wiele funkcji. Dźwięk na najniższym poziomie jest na prawdę donośny. Muzyka podgłośniona na maxa jest wyraźna, nie ma rozmycia i płaskiego dźwięku. Słuchanie na nim piosenek i oglądanie filmów jest na prawdę przyjemne.

Dodatkowo jeśli w ciągu 24 miesięcy  wystąpią jakieś problemy, kurier odbierze od nas telefon i dostarczy wprost do firmy TP-link Neffos w celu naprawy.

Share: