Test Citroen C3 - miejskie auto dla kobiety

Test Citroen C3 – miejskie auto dla kobiety

Kiedy mężczyzna szuka samochodu sprawdza jego właściwości techniczne, kwestie ekonomiczne i tak dalej. My, kobiety patrzymy na to, czy jest ładny, praktyczny i… już. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie zawsze tak jest. Przynajmniej ja tak mam. Jeśli szukasz samochodu, który będzie wyróżniał się pośród innych, nudnych kompaktów to mam coś dla Ciebie. Oto Citroen C3, czyli miejskie auto dla kobiety.

Koledzy z redakcji MenWorld.pl publikują wiele testów samochodów. Czasami dostają auto, które nijak pasuje do mężczyzny. Wtedy wkraczam do akcji ja. Kradnę taki samochodzik, jak to było np. w przypadku Suzuki Swift, a owocem tego jest recenzja pisana przez kobietę dla kobiet. Nie ma żadnych tabelek, porównań. Są wrażenia z jazdy, opis tego, co mi się podoba, co powinno się zmienić. Dobrze, aby nie przedłużać zapraszam do dalszej lektury tego artykułu. Poznacie bliżej bardzo fajny samochód, jakim jest Citroen C3. W skrócie można śmiało stwierdzić, że to miejskie auto dla kobiety. Ale, nie takiej przeciętnej! Takiej, która lubi się wyróżniać, oj lubi. I w tym właśnie “cytrynka” jej zdecydowanie pomoże.

Hej piękny Citroenie!

Te francuskie auta mają w sobie to coś. Przyznacie, prawda? Jeśli więc chcecie wyróżniać się z tłumu to Citroen C3 będzie idealnym wyborem. Szczególnie, że producent zdecydował się na ogromne wręcz możliwości personalizacji. W moim przypadku osoba konfigurująca C3 wybrała czerń i biel. Nie ma żadnego problemu, aby to było na przykład niebieskie auto z czerwonym dachem. Citroen wyznaje chyba zasadę: nasz klient, nasz pan. To bardzo fajne rozwiązanie, ponieważ każda z nas może poruszać się niby tym samym C3, a jednak każdy będzie inny.

Citroen C3 wyglądem nawiązuje do innych modeli tego producenta. Mamy małe reflektory do jazdy dziennej połączone z logo. Pod nimi umieszczono światła mijania, a jeszcze niżej halogeny. Dużo się tutaj dzieje, prawda Widać sporo plastikowych elementów, które nadają temu kompaktowi modnego wizerunku crossovera. Oczywiście nadal mówimy o kompakcie. Z boku umieszczono air bumpy, więc nie musimy martwić się, że ktoś otwierający drzwi obije nam naszego pięknego Citroena C3. Pomimo tego, że jest to auto kompaktowe, widać tą muskulaturę. Auto ma spore nadkola (z plastikowymi dodatkami), ładne, czarne felgi aluminiowe. Wygląda na duży samochód, a przecież ma niecałe cztery metry długości.

Wnętrze dla indywidualistów

Każda z nas jest inna. Żadna z nas nie lubi nudy. Citroen to rozumie i dlatego projektując wnętrze dodał tyle fajnych “smaczków”, że tak naprawdę nie wiem od czego zacząć. A więc tak, koło kierownicy ma dwa kolory: czarny i brązowy. Motyw tych dwóch barw przewija się praktycznie w całym wnętrzu. Jest sporo chromowanych wstawek. Otwory wentylatorów nawiązują do owalnych elementów, które widzieliśmy na zewnątrz. Mowa o air bumpach, o reflektorach tylnych itd. Nie ma tu tradycyjnych (nudnych) uchwytów. Zamiast tego drzwi zamykamy za pomocą rączki w postaci paska. Rewelacja po prostu! Fotele również zasługują na uwagę. Są po prostu piękne. Niestety na dłuższych trasach mogą boleć plecy, ponieważ nie ma co ukrywać, to typowo miejskie, bardzo miękkie siedziska. Mamy także panoramiczny dach (za który trzeba dopłacić 1800 zł). Dzięki temu pomimo tego, że Citroen C3 jest mały możemy poczuć się jak w dużym aucie. A to dlatego, że otulają nas z każdej strony duże szyby. Auto jest tak bardzo przeszklone, że nie będzie żadnego problemu z parkowaniem. Oczywiście pomoże w tym także kamera cofania, ale tak czy inaczej, jest tutaj bardzo przestronnie.

 

Miejsca jest nawet dużo

O ile nie mówimy o czterech duuużych facetach. Wtedy może być problem. Szczególnie z miejscem nad głową, ponieważ dużo przestrzeni zabiera panoramiczny dach. Jeśli to pominiemy, to cztery osoby będą podróżować w komfortowych warunkach. Nie będzie jakoś wybitnie idealnie, ale będzie można przejechać sporo kilometrów bez narzekania.

Kilka minusów we wnętrzu też się znajdzie

Pomimo tego, że wnętrze jest ładne, nie jest idealne. Przede wszystkim za dużo tu twardego plastiku. Problemem są też wspomniane zbyt miękkie fotele. Irytuje panel dotykowy od praktycznie wszystkiego. Najbardziej denerwowała mnie kwestia regulacji klimatyzacji. Niestety jeśli chcemy coś zmienić musimy oderwać wzrok od jezdni, a to do najbezpieczniejszych kwestii nie należy. Jesteśmy kobietami nowoczesnymi, prawda? Dlatego lubimy też gadżety i nowe technologie. Uważam, że jeden port USB to za mało. Do tego brak ładowania indukcyjnego – także jest minusem. Ekran (tak, ten od klimatyzacji) działa nieprecyzyjnie, jest duże opóźnienie. Gdyby to jeszcze działało płynnie…

Jak jeździ Citroen C3?

Jak francuskie auta. Jest bardzo komfortowe, zawieszenie dobrze wybiera wszelkie nierówności. To oznacza jednak, że jeśli jesteście kierowcami – rajdowcami i chcecie szybko pokonywać zakręty to niestety Citroen C3 nie jest dla was. Potrafi się wychylić, nie jest aż tak precyzyjny jak np. testowany przeze mnie Suzuki Swift. Dlatego też albo komfort i bujanie się lub sztywność i mocne wchodzenie w zakręty, ale i… wyczuwalne wszystkie dołki. Coś za coś.

Na szczęście Citroen C3 w trasie, a szczególnie na autostradzie zachowuje się poprawnie. Podmuchy wiatru potrafią go delikatnie zsuwać, ale to nic szczególnego. Na pewno nie zjedziecie z drogi szybkiego ruchu zestresowane. Wręcz przeciwnie. Aha, co do ciszy we wnętrzu, to przy spokojnej jeździe miejsko-pozamiejskiej jest ok. Gorzej jest jak wyjedziecie na autostradę. Wtedy szumi dość mocno. No cóż, to kompakt, więc nie oczekuję od niego super wyciszenia. Nie jest źle, ale i też nie jest idealnie.

Czarne auto z białymi wstawkami? Citroen C3 umożliwia dobór wielu opcji konfiguracji.

PureTech, czyli trzy cylindry

Testowany przeze mnie model wyposażony był w trzycylindrowy (jakby Was to zapewne obchodziło…) silnik benzynowy o pojemności 1.2 litra. Generuje on 110 KM. Motor ten współpracował z sześciobiegowym automatem. Ta naprawdę ja sobie nie wyobrażam, że ktoś kupuje do miasta auto z manualem. No sorry, ale to już nie te czasy, gdzie automat był nudny, powolny i ogólnie na nie. Teraz automatyczne skrzynie biegów to wręcz obowiązek. Przynajmniej ja tak uważam. Niestety ten automat, który pracował w C3 nie jest precyzyjny. Czasami potrafił szarpnąć, zmienić dziwnie bieg. Ogólnie daję mu szkolną ocenę 3. Na więcej raczej nie zasługuje.

Jeśli chodzi o spalanie, no cóż. Idealnie nie jest, ale też i nie ma tragedii. W trasie spala około 6 – 7 litrów. W mieście o dwa więcej. Spodziewałam się lepszego wyniku.

Citroen C3, czyli miejskie auto dla kobiety

Jeśli interesuje Was miejskie auto dla kobiety to Citroen C3 będzie dobrym wyborem. O ile nie wybierzecie podstawowej wersji za około 40 tysięcy. Tam jest aż za biednie. Lepiej dopłacić i mieć coś fajnego. Model, który oglądacie na zdjęciach kosztuje aż nieco ponad 80 tysięcy złotych. Dużo, oj dużo, ale wiecie, auta prasowe to tak naprawdę full opcje z wszystkim co się da. Jeśli jednak chcecie fajny model z wieloma dodatkami to wydacie około 60 tysięcy. Wtedy jak na fajny kompakt do miasta dla kobiety cena wydaje się być w miarę rozsądna, prawda?

Posts created 900

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top